W każdy poniedziałek
w godzinach 1400-1500
Prezes Zarządu
Sebastian Szwajlik
pełni dyżury
dla mieszkańców
Stargardu Szczecińskiego

Statystyka odwiedzin

Dzisiaj1
Wczoraj92
Ostatni tydzień653
Ostatni miesiąc1638
Razem294390

Komentarz do artykułów pojawiających się w lokalnej prasie


W ostatnich dniach w lokalnej prasie pojawiło się kilka artykułów dotyczących Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej Spółka z o.o.
W artykule opublikowanym w Głosie Szczecińskim w dniu 21 lipca „Śnięte ryby wpadają im w ręce" autor nie wspomniał, że kompetencje MPGK nie obejmują budowy zbiorników retencyjnych dla wód opadowych jak i budowy sieci kanalizacji deszczowej. Pominął również fakt, że miasto Stargard Szczeciński jest skanalizowane w blisko 100 procentach, głównie dlatego, że posiada sieć kanalizacyjną ogólnospławną, czyli taką która gromadzi zarówno ścieki od mieszkańców, jak i wody opadowe. Praktycznie nie wykonalnym jest zarówno dla Spółki jak i dla Urzędu Miejskiego, który zarządza siecią kanalizacji deszczowej przeprowadzenie rozdzielenia kanalizacji ogólnospławnej na dwie - sanitarną i deszczową. Po pierwsze dlatego, że koszt wykonania samych robót budowlanych związanych z rozdzieleniem sieci to kwota ponad 2 milionów złotych przy jednym kilometrze sieci. Należy przypomnieć, że Stargard posiada, aż 105 kilometrów takiej kanalizacji. Jak dotychczas, żaden z dotacyjnych programów unijnych, nie przyznaje środków tylko i wyłącznie na rozdzielenie kanalizacji ogólnospławnej, bez budowy nowej kanalizacji spełniającej bardzo wygórowane wskaźniki dotyczące zamieszkania 120 osób na jeden kilometr nowobudowanej sieci w rejonie nieskanalizowanym. Ponadto, proces rozdzielenia spowodowałby, że miasto stałoby się jednym wielkim placem budowy. Niezbędne nakłady finansowe wymagałyby znacznego zwiększenia opłat za odbiór ścieków sanitarnych i wprowadzenia opłat za odprowadzanie wód opadowych. Na co nie ma zgody mieszkańców miasta.
Ponieważ w Stargardzie, tak jak i w większości polskich miast, przy gwałtownych ulewnych opadach, wypełnione kanały ogólnospławne nie są w stanie przyjąć takiej ilości wymieszanych wód opadowych wraz z rozcieńczonymi ściekami bytowymi dlatego ich nadmiar kierowany jest poprzez przelewy burzowe bezpośrednio do odbiornika wodnego - w tym przypadku rzeki Iny. Takie rozwiązanie zapobiega zalewaniu piwnic i mieszkań oraz ulic w mieście jak miało to ostatnio miejsce w Poznaniu.
Innym zagadnieniem poruszanym przez Głos Szczeciński, 7 Dni powiatu Stargardzkiego oraz Stargardzki Informator Samorządowy jest problem osadu ściekowego i związane z tym uciążliwe zapachy.
Osady ściekowe są produktem ubocznym powstającym w procesie oczyszczania ścieków komunalnych zgodnie z pozwoleniami posiadanymi przez Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej można je wykorzystywać tylko i wyłącznie do celów rolniczych i rekultywacji terenów zdegradowanych. Zgodnie z tymi formami Spółka zawiera umowy z rolnikami, którzy mogą na swoje pola przyjmować ustabilizowane osady ściekowe, tak było zarówno w przypadku osadów wywożonych do miejscowości Wiry jak i Pełczyce. Zgodnie z tymi umowami, właściciele pól otrzymują osad, który jest wysokowartościowym nawozem i zobowiązują się do niezwłocznego zaorania pola i zasiania roślin motylkowych. Jedna ze stron umowy nie dotrzymała jej i nie dokonała zaorania i zasiewu w wyznaczonym terminie. MPGK, po interwencji WIOŚ na własny koszt dokonało zaorania pola. Kolejna umowa została zawarta z Zakładem Utylizacji Odpadów w Gorzowie Wielkopolskim, który zagospodarowywał osad na podstawie umowy z właścicielem pola w Pełczycach gdzie, niestety również po wywozie osadów w wyniku protestów mieszkańców i interwencji telewizji Spółka została zmuszona do przerwania realizacji umowy. Jednakże warto zauważyć, że na pola w Pełczycach stale kierowane są osady z innych oczyszczalni, a w dalszym ciągu za uciążliwe zapachy obwiniane jest stargardzkie MPGK. Spółka podpisała również umowę z przewoźnikiem, który dostarcza osady na tereny rekultywowane Elektrowni Dolna Odra. Również w tym przypadku podejmowano próby wstrzymania przewoźnikowi samochodów i uniemożliwia wywiezienie osadów. W ostatnich dniach zawarto porozumienie na wywóz osadu ze Spółką Zakład Zagospodarowania Odpadów posiadającą pozwolenie na przyjmowanie tego typu odpadu na składowisko w Łęczycy. Niestety, zanim ustalono termin wywozu jedna z mieszkanek gminy Stara Dąbrowa p. Dorota Bilska telefonuje z informacją „że jej śmierdzi". Kolejny wniosek o interwencję do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska skierowało ponad 300 mieszkańców miasta o tym że śmierdzi w mieście. Jak widać wszelkie podejmowane przez MPGK próby usunięcia osadu z terenu oczyszczalni zgodne z posiadanymi decyzjami są skutecznie blokowane. Na kilka tygodni przed rozpoczęciem kampanii samorządowej, nasuwa się stwierdzenie, czy komuś celowo zależy żeby w mieście śmierdziało ? Może ktoś obrał jako jedną z metod, że zapachy i problemy z ich usunięciem będą elementem kampani wyborczej utrudniając pracę miejskiej Spółce.
Informujemy natomiast, że pracownicy Spółki stale poszukują skutecznych rozwiązań problemu dotyczącego gospodarki osadowej jak i uciążliwego zapachu. W roku 2009 testowane były, nowe dotychczas niestosowane metody przeciwdziałania uciążliwym zapachom, polegające między innymi na zastosowaniu mat z aktywnego żelu Gelactive - BIOTHYS oraz tzw. Metoda Kwadrant Ekosystem, polegającej na dozowaniu dodatkowych mikroorganizmów do procesów oczyszczania ścieków. Obie metody okazały się mało skuteczne w przypadku oczyszczalni stargardzkiej.
Najskuteczniej problemy gospodarki osadowej i oczyszczania ścieków rozwiąże kompleksowa modernizacja oczyszczalni ścieków dlatego też Spółka zawarła porozumienie z Gminą Kobylanka i Gminą Stargard Szczeciński, w którego rezultacie złożony został wniosek aplikacyjny o dotację ze środków unijnych w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko. Obecnie wniosek został skierowany do oceny merytorycznej II stopnia, dopiero po niej będzie możliwe podpisanie umowy o dofinansowanie. Nie czekając jednak na wyniki oceny, Spółka stale poszukuje źródeł sfinansowania tej ogromnej inwestycji. Jednocześnie prowadzone są działania dążące do opracowania drugiego wniosku aplikacyjnego o środki z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Zachodniopomorskiego na budowę kompostowni materiałów zielonych i osadów ściekowych, która ma powstać na terenie Składowiska Odpadów w Łęczycy jako jeden z elementów projektowanej instalacji MBU . Umożliwiłoby to wywóz osadu poza Stargard przy jednoczesnej likwidacji na terenie oczyszczalni poletek na których jest on obecnie składowany.
Wszystkie te działanie nie spowodują likwidacji problemu w ciągu kilku miesięcy. Zarówno proces aplikacyjny jak i realizacja samych zadań budowlanych wymagają czasu na spokojną ich realizację.
Stargard 28.07.2010 Zarząd MPGK